Leczenie białaczki w XXI wieku – spotkanie naukowe


O najnowszych metodach leczenia białaczki rozmawiano podczas spotkania naukowego, które odbyło się w Klinice Hematologii Uniwersytetu Jagiellońskiego – Collegium Medium zorganizowanego przez Fundację Centrum Leczenia Szpiczaka oraz Oddział Krakowski Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.


W spotkaniu – prowadzonym przez  prof. Aleksandra Skotnickiego, kierownika Kliniki Hematologii UJ CM – wzięli udział hematolodzy, rezydenci, doktoranci, przedstawiciele medyczni, biolodzy, diagności laboratoryjni, pacjenci oraz osoby zainteresowane nowoczesną hematologią.

Wykłady wygłosiło trzech prelegentów. O wykorzystaniu komórek CAR T w nowoczesnej hematologii mówił dr hab. med. Grzegorz Basak z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego: Celowana terapia komórkowa powoduje wzmocnienie odpowiedzi, może przekraczać ograniczenia chemioterapii, łączy zalety terapii przeciwciałami (specyficzność) oraz terapii szczepionkowej (pamięć immunologiczna). Sukcesy terapii CAR T są szczególnie widoczne w ostrej białaczce   limfoblastycznej, chłoniakach nieziarniczych, przewlekłej białaczce limfocytowej i szpiczaku plazmocytowym; odpowiedzi w postaci całkowitych remisji sięgają blisko 90%. Skuteczność tego leczenia jest bardzo wysoka, co jest też niestety związane z wysokimi kosztami oraz  toksycznością: zespół uwalniania cytokin oraz neurotoksyczność. Niemniej ten kierunek badań obecnie jest najbardziej obiecujący i dający chorym nadzieję na pokonanie często nieuleczalnego nowotworu. Badania prowadzone są głównie w USA i Europie Zachodniej. Niestety nadal nie ma ich w Polsce.

Podczas wykładu prof. Krzysztofa Giannopoulosa z Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, zatytułowanego „Przewlekła białaczka limfocytowa    – jak leczę w 2017 roku”,  poruszony został temat diagnostyki i nowoczesnego leczenia. Podkreślono szczególną rolę oceny stanu klinicznego pacjenta ze szczególnym uwzględnieniem chorób towarzyszących z zastosowaniem m.in. skali CIRS (Cumulative Ilness Rating Scale) przy kwalifikacji do leczenia pierwszej oraz kolejnych linii chemioterapii. Z uwagi na wysoką skuteczność inhibitorów BCR u pacjentów z defektem szlaku białka p53, przy kwalifikacji do leczenia należy ocenić obecność delecji 17p13 oraz mutacji w genie TP53. W polskich warunkach ocena mutacji w genie TP53 jak na razie jest możliwa tylko w Warszawie i Lublinie. Obecnie u chorych starszych (powyżej 65. roku życia) standardem postępowania powinno być leczenie skojarzone rytuskymabu z bendamustyną (RB). W badaniu CLL10 skuteczność tego protokołu była porównywalna do immunochemioterapii rytuksymab, fludarabina cyklofosfamid (FCR), jednakże przy znacznie lepszej tolerancji leczenia w tej grupie pacjentów. W przypadku chorych młodszych i starszych z punktacją CIRS wyższą niż 6 i obciążonych chorobami towarzyszącymi zalecana jest terapia chlorambucylem w skojarzeniu z przeciwciałami anty-CD20 (rytuksymab, ofatumumab, obinutuzumab) lub w monoterapii. Chorzy młodsi (poniżej 65. roku życia) i bez istotnych chorób współistniejących powinni być kwalifikowani do leczenia schematami opartymi o analogi puryn (fludarabina – FCR oraz kladrybina – CCR).

Dr hab. med. Tomasz Sacha z Katedry Hematologii UJ CM w Krakowie opowiedział o wykorzystaniu ruksolitynibu w leczeniu mielofibrozy. Lek ten jest obecnie dostępny w ramach Programu Lekowego NFZ. Ostatnie doniesienia na temat jego stosowania u pacjentów z mielofibrozą dowodzą wysokiej skuteczności terapii. W wyniku 5-letnich obserwacji pacjentów z mielofibrozą w badaniach COMFORT I i COMFORT II, zaobserwowano dłuższe przeżycie u pacjentów przyjmujących ruksolitynib. Nie jest to jednak lek, który może wyleczyć chorobę, dla części pacjentów – szczególnie młodszych chorych – będzie on wskazany jako leczenie pomostowe do alloprzeszczepienia szpiku kostnego. Działanie leku: selektywny inhibitor kinaz JAK1 i JAK2, będących mediatorami przesyłania sygnału dla cytokin i czynników wzrostu odgrywających ważną rolę w procesie hemopoezy i funkcjonowania układu immunologicznego. Ruksolitynib hamuje ścieżkę sygnałową JAK-STAT oraz proliferację komórek w komórkowych modelach nowotworów złośliwych krwi zależnych od cytokin, a także komórek Ba/F3 niezależnych od cytokin dzięki ekspresji zmutowanego białka JAK2V61. Lek hamuje zależną od cytokin fosforylację STAT3 we krwi pełnej u osób z włóknieniem szpiku. U osób z włóknieniem szpiku zmniejsza wyjściowo zwiększone stężenia markerów stanu zapalnego związanych z objawami ogólnoustrojowymi, takich jak TNFα, IL-6 i CRP. Charakteryzuje się dużą przenikalnością, dobrą rozpuszczalnością i szybkim uwalnianiem. Wskazaniami do leczenie rukslitynibem są: leczenie powiększenia śledziony związanego z chorobą lub objawów występujących u dorosłych pacjentów z pierwotnym włóknieniem szpiku (przewlekłym idiopatycznym włóknieniem szpiku), włóknieniem szpiku poprzedzonym czerwienicą prawdziwą albo nadpłytkowością samoistną.

Na zakończenie spotkania odbyła się ożywiona dyskusja dotycząca dostępu do leków w Polsce, podczas której poruszono m.in. kwestię braku refundacji sześciu nowych leków zarejestrowanych w szpiczaku plazmocytowym. 

oprac. dr hab. Artur Jurczyszyn, Klinika Hematologii UJ CM




ZOBACZ GALERIĘ ZDJEĆ



Powrót